Nazwa FOREX pochodzi od angielskiego „foreign exchange” i oznacza najogólniej rzecz biorąc miejsce hurtowej wymiany walut poza zorganizowanym systemem obrotu, takim jak giełdy papierów wartościowych. O tym, że jest to ogromny rynek świadczą badania przeprowadzone przez Bank Rozliczeń Międzynarodowych w Bazylei (ang. Bank of International Settlements) w kwietniu 2007 r. - "Triennial Central Bank Survey of Foreign Exchange and Derivatives Market Activity in April 2007". Dowiadujemy się z niego, że dzienny obrót na “foreksie” przekracza już 3 bln USD, a relacji do analogicznego okresu roku 2004 dynamika wzrostu przekroczyła 70 proc. To w pewnym sensie zasługa otwarcia się rynku na inwestorów detalicznych dzięki rosnącej liczbie platform do handlu elektronicznego, a także uznania atutów przemawiających za tego typu inwestycjami. Jest to chociażby możliwość handlu przez 24 godziny na dobę (poza weekendami), co znacznie redukuje tzw. ryzyko niedostatecznej płynności pojawiające się nieraz na rynkach akcji. Inną sprawą jest możliwość niemal natychmiastowej reakcji na każdą pojawiającą się informację, mogącą mieć wpływ na notowania. Wystarczy tylko zalogować się do platformy inwestycyjnej…