Prasa o nas-2016 w GIEŁDA-DM BOŚ - bossa.pl
2017.11.22, godz. 04:43
kontakt

Prasa o nas w 2016 roku

PIĘĆ NOWOROCZNYCH TEZ
Parkiet, 15 grudnia 2016

Nowy rok zbliża się wielkimi krokami, a z nim nowe rynkowe rozdanie. Już teraz wymienić można kilka istotnych kwestii, na których będzie się koncentrować uwaga w kolejnych 12 miesiącach.

Po pierwsze inflacja. Na całym świecie obserwujemy rosnącą presję inflacyjną, która de facto pokaźnie rozwinęła się już w tym roku, aczkolwiek przez większa jego część pozostawała niezauważona. Dopiero ostatnie tygodnie i wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA wyraźnie zmieniły percepcję. (…) 

Po drugie, wzrost. Mijający rok pod względem wzrostu gospodarczego nie był zły, choć w kilku krajach okazał się rozczarowujący. Niestety blisko szczytu tej listy jest Polska, gdzie drugie półrocze okazuje się dużym negatywnym zaskoczeniem i realistycznie rzecz biorąc, trzeba porzucić śmiałe tezy sprzed kilku miesięcy, celujące w dynamikę wzrostu na poziomie 4% i więcej. (…)

Po trzecie, stagflacja. Rosnąca inflacja i możliwość niespełnienia śmiałych oczekiwań co do zauważalnego przyspieszenia tempa wzrostu mogą skutkować tzw. stagflacją czyli okresem charakteryzującym się wyższą inflacją przy rozczarowującym poziomie wzrostu. Jednocześnie jednak trend ten z pewnością nie będzie tak dotkliwy jak w latach 70 ubiegłego wieku. (…)

Po czwarte, wyniki spółek. Tutaj prognozy są zróżnicowane dla różnych rynków. Najwyższe oczekiwania stawiane są spółkom amerykańskim, niższe polskim czy generalnie tym z rynków wschodzących. Warto jednak pamiętać, że w ostatnim czasie szybciej rosną ceny surowców potrzebnych do produkcji niż dóbr finalnych. (…)

Po piąte, polityka. Nowy rok przyniesie nowe polityczne rozdanie w Europie. Czekają nas wybory we Francji, Niemczech, Holandii oraz prawdopodobnie we Włoszech. (…)

Ostatecznie więc przyszły rok zapisać się może jako triumf inflacji, ale niekoniecznie tak wyczekiwanego i wszystkim potrzebnego wzrostu – twierdzi Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.


ZROZUMIEĆ RAJD ŚW. MIKOŁAJA
Puls Biznesu, 14 grudnia 2016

Co roku koniec listopada i początek grudnia przebiega pod znakiem niemalże rutynowo pojawiającego się pytania: czy w tym roku zobaczymy rajd św. Mikołaja? Jednocześnie nikt precyzyjnie nie definiuje tego terminu i przez to narosło wokół niego wiele mitów. Czym więc jest ten świąteczny rajd? W opinii jednych to jakakolwiek zwyżka na przestrzeni grudnia bądź nawet listopada. Taki punkt widzenia już z definicji jest błędny, gdyż praktycznie w każdym miesiącu mamy do czynienia z mniejszym bądź większym rajdem. Czy oznacza to więc, że również w innych miesiącach pojawia się poczciwy święty? Niekoniecznie. Inna i już bardziej sensowna definicja plasuje ów rajd w całym miesiącu grudniu. To przecież ostatni miesiąc roku o specyficznej naturze. Czy więc wyróżnia się on również pod względem stóp zwrotu? Z tym jest różnie i w zależności od konkretnego roku. Podobnie zresztą sprawa wygląda z innymi miesiącami. Śledząc długie szeregi czasowe dla głównych parkietów świata ciężko jednak udowodnić tezę o niezwykłości grudnia. Przykładowo na Wall Street nie jest to nawet najlepszy miesiąc roku, jest nim lipiec. Statystycznie rzecz biorąc również nie można udowodnić, że ostatni miesiąc roku wyróżnia się czymś szczególnym na tle pozostałych 11 miesięcy. Tym samym rajdu trzeba szukać gdzie indziej.

Z pomocą przychodzi zupełnie w Polsce nierozpowszechniona definicja, która plasuje ów mityczny rajd w ostatnich dniach roku, w specyficznym okresie pomiędzy świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Wówczas na mało płynnym rynku spodziewać się można chęci niezłego zakończenia roku, co niejednokrotnie może mieć przełożenie na premie dla zarządzających. Warto ten rajd powiększyć o pierwszą sesję nowego roku, która będąc „nowym otwarciem”, z reguły korzystnie zapisuje się dla akcjonariuszy. Potwierdza to statystyka, która po bliższym spojrzeniu potrafi zadziwić. Otóż tak zdefiniowany rajd na krajowym rynku przynosił średnio rzec biorąc 2,5% zwyżki indeksu WIG. Jest to około ¾ średniej zmiany tego indeksu w całym grudniu. Jednocześnie od 1993 roku tylko 4 razy zdarzyło się, że rajdu nie zobaczyliśmy. Spadkowych grudni było więcej, gdyż aż 9. Jeszcze ciekawiej wygląda to dla spektrum małych spółek. Otóż indeks sWIG80 w grudniu średnio zyskiwał 2,2%. Rajd w końcówce roku przynosił jednak średnie stopy zwrotu na wyższym poziomie sięgającym 2,9%. Jednocześnie jeszcze nigdy od 1995 roku nie zdarzyło się, aby pomiędzy świętami a nowym rokiem małe spółki straciły na wartości.

Tym samym św. Mikołaj pojawia się na parkiecie w ściśle określonym czasie i nie gości na nim długo. Pozostaje jednak nadzwyczaj hojny, co sprytni mogą wykorzystać – pisze Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.


RANKING DOMÓW MAKLERSKICH 2016
Bankier.pl, 15 listopada 2016

(…) Od czterech lat czołówka najwyżej ocenianych domów maklerskich wygląda podobnie i z reguły jest tworzona przez DM BOŚ, CDM Pekao i DM PKO BP, przy czym tylko ten pierwszy plasuje się na podium nieprzerwanie od przynajmniej siedmiu lat.

(…) Pod względem bezawaryjności i szybkości platformy internetowej w tym roku ponownie najwyżej oceniono DM BOŚ, który tym razem wyraźnie wyprzedził konkurencję.

(…) Na pytania dotyczące domów maklerskich w Ogólnopolskim Badaniu Inwestorów 2016, organizowanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, odpowiedziało 5012 inwestorów indywidualnych.

JAK WYBORY W USA WPŁYNĄ NA GIEŁDY
Puls Biznesu, 26 października 2016

W Stanach Zjednoczonych jesteśmy w samym centrum przedwyborczej gorączki, co poprzez znaczenie tego kraju na arenie globalnej przekłada się na zwiększone zainteresowanie amerykańską polityką w skali całego świata. Nie pozostaje to obojętne dla rynku kapitałowego, gdzie wśród komentarzy dominuje pogląd, że z uwagi na specyfikę kandydata Republikanów, te wybory będą zupełnie inne od poprzednich. Z drugiej jednak strony doświadczony inwestor powinien bardzo sceptycznie podchodzić do uwag typu: „teraz jest inaczej”. Podobnie miało być ze spółkami technologicznymi w 2000 roku czy rynkiem nieruchomości w 2007 roku. Okazało się, że inaczej wcale nie było, więc również teraz warto stanąć nieco z boku i chłodnym, bardziej statystycznym okiem spojrzeń na możliwy wpływ amerykańskich wyborów na rynek giełdowy. (…)

Rynek przed wyborami
Porównując zachowanie rynku w latach wyborczych z tym samym okresem w latach bez wyborów, przede wszystkim rzuca się w oczy gorsze zachowanie w pierwszym miesiącu po głosowaniu. (…)

Jak będzie w tym roku?
Odnosząc te dane do obecnej sytuacji stwierdzić trzeba, że okres przedwyborczy odciska swoje piętno na rynku, który stara oceniać szanse poszczególnych kandydatów na wygraną. Z kolei reakcja na wynik wyborów, choć zapewne doprowadzi do podwyższonej zmienności na samym początku, może okazać się nietrwała (zarówno w przypadku spadków towarzyszących wygranej Trumpa, jak i wzrostów w wyniku zwycięstwa Clinton). Dopiero po pierwszym niepewnym miesiącu rynek albo wróci do swojego normalnego zachowania (w przypadku wygranej Clinton) bądź czekać nas może słabszy niż zwykle grudzień i początek nowego roku na fali niepewności, z którą wiązać się będą rządy Donalda Trumpa. Pamiętać przy tym jednak trzeba, że powyższe wskazania nie uwzględniają innych czynników mogących zaburzyć wzorzec wynikający z historii. Wybory nie mają wyłączności we wpływie na zachowanie inwestorów – pisze Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.

OSZCZĘDZASZ CZY INWESTUJESZ
Puls Biznesu, 9 września 2016

W języku polskim określenia oszczędzanie i inwestowanie to zupełnie odmienne aktywności. Mimo tego konsekwentnie są mylone przez ludzi, którzy szukają pomysłów na to co zrobić ze swoimi pieniędzmi. Mylone są przez oferujących różnego rodzaju rozwiązania przedstawicieli instytucji finansowych, a nawet często przez dziennikarzy. W języku angielskim określenie „savings” – oszczędności ma proste korzenie „to save” – zachować, uratować, ocalić, zapisać, oszczędzać. Zna je każdy gracz komputerowy, który chce zapisać dotychczasowy stan gry bez ponoszenia ryzyka utraty jej lub śmierci bohatera, którego prowadzi.

To jest ten podstawowy klucz odróżniający te dwie aktywności – oszczędzanie to zachowanie stanu posiadania, bez wystawiania go na ryzyku utraty choćby minimalnej części. Do tego najlepiej nadają się skarpety, słoiki, materac, lokaty bankowe, obligacje skarbowe. Oczywiście będąc precyzyjnymi możemy powiedzieć, że myszy mogą dobrać się do materaca, słoik może ktoś nam ukraść, zaś bank może upaść. Mam nadzieję jednak, że rozumiemy się co do idei. Mamy nasze pieniądze, składamy grosik do grosika i nie zamierzamy utracić nawet minimalnej części. Jeśli chodzi o inwestowanie sprawa przedstawia się już zupełnie inaczej. Otóż jego celem jest nie odkładanie i ciułanie każdej złotówki. W tym wypadku liczymy na coś więcej. Na zysk! (…) W zasadzie wszyscy są zgodni co do tego, że najpierw powinniśmy oszczędzać a później inwestować. Zwłaszcza jeśli mamy rodzinę, kredyty, płatności. Najpierw bądź pewien, że masz pieniądze, a jeśli masz ich nieco więcej próbuj ryzykować. Nie będę pisał o systemie emerytalnym w Polsce.  Chyba każdy już wie, że należy liczyć na własne rozwiązania, a nie na jakikolwiek system. Ale w takim razie powinniśmy inwestować na emeryturę czy też oszczędzać? A czemu by tego od początku nie połączyć? Oszczędzać  jednocześnie podejmując ryzyka niewielkimi kwotami. Z jednej strony nasze uciułane grosiki umieścić w obligacjach skarbowych i liczyć na systematyczne odsetki, z drugiej inwestować w akcje i liczyć na wzrost ich cen. A może jeszcze jakiś bonus? I tu zmierzamy do części promocyjnej – konto IKE w rachunku maklerskim. W jednym miejscu możemy mieć dostęp do obligacji oraz akcji. BEZ PODATKU! Bez podatku od zysków kapitałowych, bez podatku od odsetek, bez podatku od dywidend. Nieźle brzmi? – pisze Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ

CZY POCHODZENIE BROKERA FX MA ZNACZENIE?
Puls Biznesu, 29 sierpnia 2016

Rynek walutowy Forex, który znają inwestorzy indywidualni właściwie od samego początku był rynkiem wyłącznie internetowym, opartym na zaawansowanej technologii platform handlu elektronicznego. Można bez cienia przesady powiedzieć, że Forex w ostatnich latach wręcz wytyczał technologiczne ścieżki rozwoju innym formom inwestowania, co pokazuje choćby kształt współczesnych platform giełdowych, które swoją mobilnością i multifunkcjonalnością coraz bardziej przypominają te foreksowe.
Niestety, ten technologiczno-wirtualny charakter pozagiełdowego handlu walutami, obok niezaprzeczalnych zalet jakimi są np. szybkość i mobilność dostępu, rozwój zaawansowanych technologii wspomagających inwestowanie, w tym automatów transakcyjnych czy też niewiarygodnie niskich kosztów transakcyjnych, wniósł także do branży usług inwestycyjnych problem wiarygodności instytucji obsługujących transakcje. Oto inwestor indywidualny, który jeszcze kilka lat wcześniej składał zlecenia na papierowych arkuszach i dyskutował rozwój sytuacji giełdowej ze swoim zaprzyjaźnionym maklerem w realnej placówce biura maklerskiego w swoim mieście, nagle stanął przed wyborem ogromnej liczby firm polskich i zagranicznych, których działalność koncentruje się niemal wyłącznie w internecie.

Jak wybrać partnera zapewniającego nie tylko zaawansowaną i sprawną technologię transakcyjną, ale także bezpieczeństwo wpłaconych środków oraz prawnie gwarantowaną rękojmię jego działań?

Kluczowym kryterium, które należy wziąć pod uwagę jest pochodzenie brokera, czyli kraj macierzysty, w którym podmiot otrzymał stosowną licencję na prowadzenie swojej działalności. Pochodzenie firmy inwestycyjnej jest ważne z kilku powodów. Po pierwsze, decyduje o jurysdykcji czyli o tym, jakie przepisy prawa mają zastosowanie przy świadczeniu usługi oraz ewentualnie na gruncie jakiego prawa będą w przyszłości rozpatrywane spory, które mogą pojawić się w relacjach klient-broker. Oczywiście polscy inwestorzy zawsze będą w dużo bardziej komfortowej sytuacji, gdy tego rodzaju spory będą w jurysdykcji polskiej. Nawet jeśli nie zajmujemy się prawem na co dzień to w razie potrzeby mamy dużo szersze możliwości samodzielnego zbadania odpowiednich polskich regulacji – choćby ze względu na znajomość języka. Ewentualne koszty uczestnictwa w procedurze sądowej również będą niższe, jeśli będzie ona miała miejsce w Polsce. (…) 

Podsumowując, znalezienie optymalnej oferty brokerskiej na rynku walutowym nie wydaje się wcale zadaniem trywialnym. Jeśli nie jesteśmy urodzonymi optymistami, którzy zakładają w swoim życiu wyłącznie bezproblemowe scenariusze, mamy do wykonania sporą pracę. Informacji o firmach inwestycyjnych najlepiej szukać na stronach organów nadzorczych. Warto też wesprzeć się opiniami dostępnymi na specjalistycznych forach internetowych – pisze Sebastian Zadora, Dyrektor Wydziału Sprzedaży Instrumentów Finansowych w DM BOŚ.

HOSSA NA GPW, KTÓREJ NIKT NIE DOSTRZEGA
Puls Biznesu, 21 lipca 2016

Zachowanie rynku kapitałowego powinno być uzależnione od kondycji gospodarczej kraju. Tę maksymę trudno negować i wydaje się, że świadomość tej zależności jest dość powszechna. Idąc dalej wspomnianym tokiem rozumowania, zadać można sobie pytanie, dlaczego warszawska giełda w ostatnich latach jest tak słaba, mimo że od ponad dwóch lat każdy kwartał konsekwentnie prowadził do wzrostu PKB o przynajmniej 3%. Czyżby to nie przeczyło tezie z pierwszego zdania? Otóż nie do końca. Zdecydowana większość komentatorów skupia się bowiem na głównych indeksach giełdowych, których zachowanie w dużej mierze jest determinowane przez największe spółki. Te z kolei od dłuższego czasu znajdują się niełasce, a ich wyniki gospodarcze nie są tak silnie powiązane z krajową gospodarką, jak mogłoby się wydawać. Sztandarowym tego przykładem może być spółka KGHM, której rezultaty zależą od wielkości popytu generowanego głównie w Chinach oraz cen surowców ustalanych na rynkach światowych. To czy polski konsument wydaje więcej bądź mniej nie ma większego znaczenia. Zupełnie inaczej wygląda kondycja mniejszych spółek. Ich wyniki są powiązane z kondycją krajowej gospodarki i widać zależność ich notowań od poczynań polskiego konsumenta. Aby dobrze to pokazać, warto jest wskazać na dość mało popularny nieważony indeks całego rynku. Mierzy on zachowanie cen akcji wszystkich spółek notowanych na parkiecie, ale nadaje im równe wagi. Oznacza to, że duże podmioty nie są premiowane ze względu na swoją wielkość i w konsekwencji nie determinują zachowania tego indeksu w takim stopniu, jak ma to miejsce przy bardziej eksponowanych indeksach (…)

Zachowanie GPW wciąż jest więc pochodną gospodarczej koniunktury, ale by to zobaczyć trzeba spojrzeć na parkiet uważniej. Podobnie powinno być z naszymi inwestycjami, które powinny korzystać na tej niedostrzeganej hossie - pisze Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.

MENADŻER ROKU 2015
Home&Market, czerwiec 2016

Najlepszy menedżer, czyli jaki? Taki, który zjednuje sobie sympatię współpracowników, czy taki, który potrafi wypracować dla zarządzanej firmy jak największe zyski? Poproszeni przez nas o opinię eksperci odpowiedzą Państwu na te i inne pytania związane z budowaniem marki własnej, zarządzaniem zespołem, kreowaniem wizerunku. A lista 25 menedżerów jak co roku wskaże Państwu, kto w biznesie robi najwięcej i czyje działania sprawiają, że firmy stają się rozpoznawalne i świadczą usługi na najwyższym poziomie. Z mojego punktu widzenia najistotniejszym jest, żeby menedżer umiał obserwować otaczający go rynek i słuchać współpracowników. Bo siłą każdego zarządzającego jest jego zespół. Im lepszy on jest, im bardziej profesjonalny i otwarty na wymianę umiejętności i poglądów, tym prężniej działa firma i tym przyjemniej się w niej pracuje. Lista, którą Państwu prezentujemy jest listą alfabetyczną. Wszystkie prezentowane przez nas osoby zasługują na miano Menedżera Roku.(…)

Radosław Olszewski, Prezes Zarządu DM BOŚ S.A. – Za wieloletni i kluczowy wkład w rozwój Domu Maklerskiego BOŚ S.A, który jest wielokrotnie nagradzanym biurem za aktywność na rynku giełdowym, zwycięzcą plebiscytów i rankingów na najlepsze biuro maklerskie. Za współtworzenie wysokiej jakości produktów i usług oraz wkład w utrzymanie pozycji spółki jako lidera rynku kontraktów terminowych.

AKTYWNE ZARZĄDZANIE PRZYSZŁOŚCIĄ RYNKU
Grzegorz Sudzik o usłudze amIKE zaoferowanej przez DM BOŚ
Parkiet, 30 czerwca 2016

Historia amIKE zaczęła się około dwóch lat temu. Osobiście zainteresowałem się kontami IKE i IKZE, jednak szybko się okazało, że samodzielne dokonywanie inwestycji w długim terminie będzie obarczone ryzykiem braku konsekwencji. Dodatkowym ograniczeniem był brak wolnego czasu. Od kont IKE i IKZE oczekiwałem natomiast, że konsekwentnie i przez dłuższy czas będą na nich odkładane pieniądze. Jednocześnie wolałem, aby zgromadzonymi tam środkami zajmował się ktoś inny. Co więcej, zależało mi na zachowaniu elastyczności i kontroli nad moimi inwestycjami. Pierwszą myślą była więc usługa zarządzania, bo ona łączy ze Sobą wszystkie wspomniane przeze mnie elementy. Postanowiliśmy więc stworzyć oparty na tym produkt, który przekonałby do siebie przede wszystkim nas samych, bo dzięki temu łatwiej też jest przekonywać do niej klientów.(…)

(…) Usługa amIKE jest komplementarna do tego, co oferujemy w DM BOŚ, jest elementem rachunku inwestycyjnego. Myśląc o przyszłości, można oczywiście samemu dokonywać transakcji. Sytuacja ta podobna jest do jazdy samochodem. Wybierając się w daleką podróż, możemy sami prowadzić samochód, ale możemy też skorzystać z pomocy przyjaciela, który się zaoferował, że poprowadzi za nas samochód w zamian za jakąś przysługę. W każdej chwili jednak, w trakcie podróży, możemy się zamienić i sami przejąć kontrolę nad samochodem. Tak samo jest właśnie z amIKE.(…)

NA CZYM POLEGAJĄ KONTRAKTY TERMINOWE I OPCJE
Parkiet, 16 czerwca 2016

Kontrakt terminowy to w uproszczeniu umowa między dwiema stronami, z których jedna zobowiązuje się do zakupu, a druga do sprzedaży w ustalonym dniu określonego instrumentu finansowego (cena jest ustalana w dniu zawarcia umowy).

W dniu rozliczenia transakcji dochodzi do wymiany instrumentu (akcji, walut, surowca, indeksu) za określoną wcześniej kwotę. Umowa musi być wykonana. Inaczej jest w przypadku opcji. Tutaj nabywamy prawo zakupu lub sprzedaży instrumentu po ustalonej cenie. Umowa nie musi być wykonana, jeśli po czasie okaże się, ze byłoby to dla nas niekorzystne – przepadnie nam jedynie opłata za opcję. Kto chce zarabiać na spadkach poprzez kontrakty terminowe i opcje musi pamiętać o ryzyku.

- Ryzyko to słowo klucz, o którym najczęściej nie chcą pamiętać nie tylko początkujący inwestorzy, ale również ci z większym stażem. Zajmowanie krótkich pozycji przy wykorzystaniu instrumentów pochodnych to właściwa esencja ryzyka. Przede wszystkim dlatego, że zazwyczaj mamy skłonność do patrzenia na rynki poprzez pryzmat wzrostów. To w wielu przypadkach wpływa na nasza ocenę sytuacji – przestrzega Grzegorz Zalewski, ekspert DM BOŚ.

 

CENA ROPY NAFTOWEJ POWYŻEJ 50 USD ZA BARYŁKĘ
Puls Biznesu, 13 czerwca 2016

Ostatnie kilka dni przyniosło przełom na rynku ropy naftowej – po nieudanych próbach stronie popytowej udało się w końcu przekroczyć techniczną i psychologiczną barierę 50 USD za baryłkę.

Kupującym pomagają informacje o charakterze fundamentalnym. W środę pojawiły się m.in. optymistyczne dane dotyczące importu ropy naftowej do Państwa Środka: w maju wyniósł on 7,59 mln baryłek dziennie, co oznacza, że wzrósł aż o 38,7 proc. W porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Również informacje napływające ze Stanów Zjednoczonych okazały się korzystne dla kupujących. (…) Kupującym nieustannie sprzyjają także zaburzenia produkcji ropy naftowej. (…) Silny chiński popyt, spadek zapasów w USA, zaburzenia wydobycia, a do tego słabość amerykańskiego dolara – te czynniki sprzyjają zwyżkom cen ropy naftowej. Jednak o kilkumiesięcznym systematycznym wzroście cen tego surowca coraz częściej zaczyna się mówić w kontekście spekulacyjnej bańki. Ważnym czynnikiem ryzyka jest obecnie wyjątkowo duża liczba otwartych długich pozycji na rynku ropy naftowej, których zamykanie mogłoby doprowadzić do wyraźnej korekty cen tego surowca – pisze Dorota Sierakowska, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.  

 

CZYTELNICY „PARKIETU” WYBRALI
Parkiet, 16 maja 2016

Inwestorzy ocenili brokerów, wystawiając im ocenę zbiorczą. (…) Z myślą o nowych inwestorach oraz osobach, które narzekają na obecnego brokera i rozważają „przeprowadzkę”, Parkiet zorganizował ankietę, w której poprosiliśmy czytelników o ocenę jakości usług firm działających w Polsce. Dzięki kilkunastu tysiącom głosów udało się wyłonić najlepsze i najgorsze domy maklerskie. (…) Pierwsze miejsce ex aequo przypadł ofercie Bossafx (Dom Maklerski BOŚ). Wypada zauważyć, że ten broker ma w dorobku całą gablotę Byków i Niedźwiedzi. Bossafx znana jest z mocnego nacisku na wykorzystanie nowych technologii w handlu, profesjonalnych blogów oraz klarownej strony internetowej z rozbudowanym działem edukacyjnym.

- Myślę, że na tle typowo forexowej konkurencji kompleksowość obsługi transakcji na różnych rynkach połączona z wysoko cenionym przez polskich inwestorów standardem profesjonalnej obsługi aktywnych i wymagających klientów jest istotną przewagą, którą klienci zauważają. Jak sądzę wyróżnikiem na tle wielu podmiotów forexowych jest też to, że jesteśmy częścią grupy bankowej z solidnym zabezpieczeniem kapitałowym, z ponad 20-letnią historią i wypracowanym przez te lata zaufaniem klientów - powiedział Radosław Olszewski, Prezes DM BOŚ.

INWESTORZY INDYWIDUALNI POWOLI BUDZĄ SIĘ DO GIEŁDOWEGO ŻYCIA
Parkiet, 14 kwietnia 2016

DM BOŚ, firma dowodzona przez Radosława Olszewskiego, wciąż umacnia pozycję w segmencie detalicznym.

W I kwartale 2016 r. liczba nowych klientów giełdowych w DM BOŚ utrzymywała się na poziomie średniej z zeszłego roku. Nasza szeroka oferta oraz jakość usług stale przyciąga nowych inwestorów. Polepszenie koniunktury przełożyło się na wzrost aktywności dotychczasowych klientów. Powoli powracają na rynek oraz interesują się naszymi nowymi produktami. Stale jesteśmy aktywni również w obszarze edukacji inwestorów i zauważamy, że lepsze nastroje na rynku, przyciągają nowych zainteresowanych inwestycjami na giełdzie – mówi Michał Wojciechowski, zastępca dyrektora w DM BOŚ.

W OCZEKIWANIU NA SPOTKANIE W DOHA
Puls Biznesu, 14 kwietnia 2016

Pierwsza połowa kwietnia była ciekawym okresem na rynku ropy naftowej, głównie ze względu na dynamiczne odbicie notowań, będące odreagowaniem wcześniejszych spadków – pisze Dorota Sierakowska, analityk DM BOŚ.

Na zwiększoną aktywność kupujących na rynku ropy naftowej złożyło się kilka czynników. Początek ruchu wzrostowego zbiegł się w czasie z danymi Amerykańskiego Instytutu Paliw oraz Departamentu Energii, pokazującymi spadek zapasów ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Informacje te były dla inwestorów zaskoczeniem – oczekiwano kolejnego wzrostu poziomu zapasów.

Jednak zwyżka cen „czarnego złota” w ostatnich dniach wiązała się przede wszystkim z zaplanowanym na niedzielę 17 kwietnia spotkaniem producentów ropy naftowej w Doha w Katarze. Głównym tematem rozmów będzie zamrożenie poziomów wydobycia ropy naftowej. (…) W rezultacie zdania dotyczące niedzielnego spotkania są podzielone. Solidarne zamrożenie produkcji przez wiele krajów mogłoby wyraźnie wesprzeć stronę popytową na rynku ropy naftowej, ale jakiekolwiek rozczarowanie efektami spotkania niewątpliwie odbije się na cenie tego surowca.

ORDERY FINANSOWE 2015
Home&Market, marzec 2016

Kategoria: Produkt Inwestycyjny – Aplikacja mobilna bossaMobile+ na tablety.

Aplikacja bossaMobile+ na tablety została wprowadzona do oferty DM BOŚ w sierpniu 2015 roku. To innowacyjne narzędzie, które umożliwia mobilne i nowoczesne inwestowanie z wykorzystaniem zaawansowanych funkcjonalności, wspierających sprawne i komfortowe zarządzanie portfelem.

FINANSOWA MARKA ROKU 2016. NAGRODY PRZYZNANE
Gazeta Finansowa, 4 – 10 marca 2016

Biznes Raport – Finansowa Marka Roku 2016 – nagrodzeni w kategorii Dom Maklerski – DM BOŚ S.A. Za utrzymywanie od lat pozycji lidera na rynku inwestycyjnym. Za wdrażanie innowacyjnych produktów ułatwiających inwestowanie tak na giełdach polskiej jak i zagranicznych (bossa.pl), związanych z funduszami inwestycyjnymi (bossafund.pl) oraz rynkiem walutowym Forex (bossafx.pl). Biuro zatrudnia ponad 200 specjalistów rynku finansowego, w tym ponad 70 osób z uprawnieniami maklerów papierów wartościowych, maklerów giełd towarowych, specjalistów ewidencji papierów wartościowych i doradców inwestycyjnych. Dzięki nim oferuje klientom wysokiej jakości produkty oraz wspiera inwestorów licznymi szkoleniami, analizami, rekomendacjami i komentarzami ekspertów.

FRANK I FUNT SKUPIŁY UWAGĘ
Puls Biznesu, 3 lutego 2016

We wtorek złoty zdołał utrzymać zdobyte przyczółki, mimo pogorszenia się nastrojów na rynkach globalnych – taniała ropa, a inwestorzy zaczęli się obawiać, że Chińczycy nie przedstawiają zarysów szerokiego programu stymulacyjnego dla gospodarki przed rozpoczynającymi się 8 lutego, tygodniowymi obchodami chińskiego Nowego Roku. Jeżeli powyższe obawy ostatecznie przeważą, to sytuacja na złotym może w drugiej połowie tygodnia wyglądać zupełnie inaczej. Dzisiejsze posiedzenie RPP nie ma większego znaczenia, gdyż proces „kompletowania” nowego składu tego gremium trwa. We wtorek uwagę przyciągnął szwajcarski frank, po tym jak prezes Thomas Jordan zapowiedział dalsze „zdecydowane” interwencje na rynku w celu osłabienia waluty, co jednak nie jest niczym nowym. Jednocześnie SNB unika sugestii co do możliwości dalszego cięcia stóp procentowych, które są ujemne. Warto też pamiętać, ze bank centralny liczy się z tym, że w długim okresie euro będzie tracić przez działania EBC. Nie można zatem wykluczyć, że frank jest obecnie blisko technicznego dołka w krótkim horyzoncie czasowym – mówi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

JEST NOWY ROK, ZABRAKŁO NOWEGO ROZDANIA
Parkiet, 14 stycznia 2016

Jaki początek nowego roku, taki cały styczeń. A od koniunktury w styczniu uzależnione jest całoroczne rynkowe powodzenie. Między innymi z tego względu otwarcie roku z reguły przebiega pozytywnie i przy akompaniamencie „nowego rozdania”. Inwestorzy starają się inicjować nowe trendy i łaskawszym okiem spoglądać na spółki i branże wcześniej negatywnie doświadczone. Przykładowo w styczniu ubiegłego roku nieźle zaczęły sobie radzić spółki wydobywcze. Później ocieplenie ich wizerunku poszło w zapomnienie, ale jednak się pojawiło. Tym razem obraz rynku był nieco inny i tydzień otwierający rok był niemalże kopią podobnego fatalnego zachowania rynku z sierpnia minionego roku – mówi Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.

NAWET DWUCYFROWE ZYSKI DZIĘKI TECHNICE
Parkiet, 5 stycznia 2016

Portfel „Parkietu” – W 2015 roku eksperci pokonali rynek.

W ubiegłym roku WIG stracił 9,7%, a techniczny portfel „Parkietu” zniżkował o symboliczny 1%. Specjaliści od analizy wykresów giełdowych kolejny raz udowodnili więc, że warto przy podejmowaniu decyzji zerknąć na układy kresek. Na 12 miesięcy byli górą w siedmiu przypadkach. Najlepsza trójka analityków uzyskała w ciągu 12 miesięcy dodatnie dwucyfrowe stopy zwrotu. Biorąc pod uwagę nie tylko wynik, ale i częstotliwość typowania (…) bardzo dobry rezultat – 10,7% na plusie przy 11 wskazaniach – osiągnął Michał Pietrzyca z DM BOŚ. Ekspert pomylił się tylko w trzech przypadkach, ale w żadnym z nich strata nie przekroczyła 5%.

bos bank logo
Grupa kapitałowa
Nagroda specjalna i tytuł BROKERA ROKU 2015
Nagroda specjalna i tytuł BROKERA
ROKU 2015, przyznane przez GPW.

logo_FMR2017aktualny.jpg Finansowa Marka Roku: wyrazista marka promująca edukację, umocnienie pozycji lidera rynku kontraktów terminowych.

nagroda najlepszy dom maklerski 2015
Najwyższa ocena dla DM BOŚ w ankiecie czytelników Gazety Giełdy Parkiet 2015r.