Legia Warszawa poszuka pieniędzy wśród internautów?

Parkiet, 19 Maja 2019

Władze klubu jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi otrzymały przygotowaną strategię pozyskania przez Legię 20 mln zł w ramach zbiórki internetowej. Chodziłoby o emisję akcji i zaoferowanie ich w jednej lub kilku ofertach przez jedną z największych w Polsce platform crowdfundingowych - wynika z informacji „Rzeczpospolitej" z dwóch niezależnych źródeł.

Niewykluczone, że platformą, która miałaby zaoferować akcje Legii inwestorom, jest Beesfund, który kilka miesięcy temu pomógł pozyskać 4 mln zł Wiśle Kraków i szykuje już kolejne oferty internetowych zbiórek dla klubów.

Polskie przepisy pozwalają pozyskać w ramach jednej zbiórki maksymalnie 1 mln euro (czyli obecnie 4,3 mln zł). Jak w takim razie Legia miałaby sięgnąć po 20 mln zł? Według naszych informacji przedstawiona klubowi strategia zakłada przygotowanie prospektu emisyjnego, który miałaby zaakceptować wcześniej Komisja Nadzoru Finansowego. To pozwoliłoby zaoferować akcje o takiej wartości w jednej lub kilku ofertach internetowych. Pracami nad prospektem emisyjnym miałby się zająć Dom Maklerski BOŚ.

Co na to wszystko Dariusz Mioduski, właściciel i prezes Legii? - Nie ma takiego tematu -odpowiedział nam w środę na to pytanie Artur Adamowicz, dyrektor ds. mediów i PR w Legii Warszawa. Rozmowa miała miejsce przed przegranym wieczorem meczem z Jagiellonią Białystok, oddalającym Legię od mistrzostwa Polski.

Według naszych informacji o ostatecznej decyzji władz Legii przesądzić ma wycena klubu, a tu są duże rozbieżności. - Na świecie przyjęte jest, że wartość klubu piłkarskiego to mniej więcej dwukrotność jego rocznych przychodów, ale właściciel Legii chciałby zastosować inny, bardziej atrakcyjny dla niego przelicznik. Chciałby wycenić klub trzy razy wyżej niż obowiązujący na świecie mnożnik. Nikt na rynku finansowym nie weźmie na siebie ryzyka i odpowiedzialności za zaoferowanie akcji według tak wysokiej wyceny - mówi jeden z naszych rozmówców z rynku finansowego.

Andrzej Stec