Oznacza to, że dwie strony (kupujący i sprzedający) umawiają się na transakcję, którą dotyczy np. 100 akcji jakiejś spółki. Określają termin wykonania tej transakcji (np. za 3 miesiące) i cenę, po jakiej dojdzie do rozliczenia (np. 10 zł, za akcję). Gdy dojdzie do momentu wykonania transakcja jest realizowana.

Kupujący liczy na wzrosty cen i wówczas zarabia. Sprzedający osiąga zysk, gdy ceny w trakcie utrzymywania przez niego kontraktu spadną.

Warunkiem otwarcia transakcji przez obie strony jest wpłata tzw. depozytu zabezpieczającego, będącego częścią wartości całej transakcji. Z tego powodu na rynku kontraktów działa efekt „dźwigni finansowej”. Strony transakcji płacą pieniądze będące częścią wartości całego kontraktu, zaś ich zyski i straty liczą się od całej wartości.

Ponieważ kontrakty terminowe są przedmiotem handlu na giełdzie, kupujący i sprzedający nie mają obowiązku utrzymywać je do daty wykonania kontraktu (terminu wygaśnięcia). Mogą na bieżąco zamykać swoje pozycje. Konieczne do tego jest wykonanie odwrotnej transakcji. Kupujący, który wcześniej kupił kontrakt (ma otwartą długą pozycję) musi sprzedać kontrakt. Sprzedający, który wcześniej sprzedał (ma otwartą krótką pozycję) musi kontrakt kupić.

Kontrakty terminowe zaliczane są do instrumentów pochodnych, czyli takich, których wartość zależy od ceny innego dobra. Podobnie jak w przypadku opcji i warrantów instrumentem bazowym kontraktu terminowego mogą być akcje, towary, indeksy, waluty lub stopy procentowe.

 Więcej informacji na temat kontraktów terminowych.

Niniejszy materiał, przygotowany przez DM BOŚ S.A. ma charakter wyłącznie informacyjny... Dowiedz się więcej